O obrotach sfer niebieskich cz.2 Wędrówka Słońca przez zodiak, równonoc wiosenna.

A więc wiosna. Nowa pora roku. Nowy sezon. Nowa energia. Nowy rok. W astrologii.

W rolnictwie. W … wait, gdzie? W astrologii?

OK

Wiem, ze astrologia to brzmi dla wielu wiedźmowo , spirytualistycznie, okultystycznie, ezoterycznie, czy jak to jeszcze zwykło się mawiać.. Totalnie chcę wyjść poza schemat i przypisywanie jakichkolwiek nazw, a już napewno oddalić się tak bardzo, jak to tylko możliwe, od gazetowych horoskopów i przepowiedni typu – uważaj w pracy na to i na, będziesz dziś się czuł tak a tak, gwiazdy mówią, że spotka cię dziś coś tam, coś tam… To nie gwiazdy mówią, a redaktor z wystrzeloną w kosmos fantazją, więc hold on, to są totalne brednie i proszę, nie idźmy w tę stronę myśląc o astrologii.  Równonoce i przesilenia to zjawiska astronomiczne. Równonoc wiosenną wyznacza słońce przechodzące przez punkt barana. Ruchy planet to niezaprzeczalny fakt, ogromne masy energii, które ze sobą niosą to nieustanny proces, który się dzieje, a o energii naucza fizyka, a nie żadne szkoły magii czy wróżenia z kart.

Jesteśmy w tym procesie razem z Ziemią, całym układem słonecznym, galaktyką i Wszechświatem. Energia jest wszędzie. I wszystko jest energią.

Uczę się postrzegać rzeczywistość w kategoriach energii… Nie interesują mnie horoskopy i tarot, ale zwyczajnie interesuje się, jaka energia obecnie tworzy się we Wszechświecie i bawię się z nią. Chcę wiedzieć. Słucham swojej istoty jak się czuje w danej energii, czy na mnie wpływa, w która stronę mnie niesie. Jeśli ruch Ziemi wokół słońca zmienia pory roku, które tak mocno wpływają na samopoczucie i życie człowieka na Ziemi w ogóle, to czemu by nie przyjrzeć się, co w ciągu roku pokazuje nam słońce wędrując sobie po ekliptyce? I księżyc w ciągu miesiąca, tańczący wokoło Ziemi? Tym bardziej, że astrologowie ułożyli sobie całkiem sprawny system wartości, dzieląc przestrzeń na 12 znaków… “Zodiak” tworzy (pozorna) trasa Słońca w swoim rocznym ruchu – obserwowana z Ziemi. Najlepiej to sobie zobrazować na okręgu. Jest podzielony na 12 części. Mamy też 4 żywioły. Kiedyś w starożytności znaki odpowiadały nazwom gwiazdozbiorów, dzisiaj archetypy poszczególnych fragmentów nieba niosą ze sobą swoiste energię ukorzeniane w zbiorowej świadomości przez te setki lat … Starożytni bardzo wnikliwie obserwowali niebo i próbowali opisać świat za pomocą znaków i symboli. Powiedziałabym, że zodiak to taki zbiór symboli właśnie, za pomocą którego możemy opisywać rzeczywistość. Jeden z wielu… Nie ma w tym magii a jedynie energia i świadomość pewnych zjawisk. Nie koniecznie trzeba „wierzyć„ że naszym życiem rządzi mechanika nieba, a jedynie dostrzec możliwości, jakie pokazuje nam taki system wierzeń. Myślę, że w dniu urodzin, kiedy Dusza zstępuje na Ziemię, cały Wszechświat skupia swoją energię w tym punkcie, aby ją wesprzeć w jej planie na to wcielenie. To w jakim znaku znajduje się Słońce, księżyc i reszta planet w dniu, kiedy przychodzisz na świat, może nie tyle MIEĆ WPŁYW na Twoje życie, a jedynie zaserwować Ci zestaw cech, które ułatwią CI proces wzrostu w tym wcieleniu… Może. Morze.

Astrologicznie zaczął się nowy rok, bo w czwartek 21.03 Słońce weszło na ekliptyce w gwiazdozbiór barana, który początkuje cały cykl zodiakalny.

(Więcej o symbolice w tekście  Symbolika równonocy wiosennej )

Nie postrzegam astrologii jako ostatecznej wyroczni czytającej przyszłość z gwiazd i ruchów planet. Nie uważam, że można podzielić całą ludzkość na tylko 12 zodiakalnych grup (zodiaków) i na tej podstawie określać osobowość i cechy charakteru.

Podchodzę raczej z ciekawością.

Wiedząc, że księżyc potrzebuje 27 dni na obieg wokół Ziemi, udaję się z nim na wędrówkę. W nów ustalam nowe intencje na cały miesiąc. Spisuję je w zeszycie, palę kadzidło, medytuję. W pierwszej kwadrze je weryfikuję. Czy ziarno rzucone na Ziemię podczas nowiu jest dostatecznie podlane?  Podczas pełni świętuję zbiory, cieszę się z tego, co udało mi się zrobić. To czas pełni życia, celebracji, świętowania rozwoju, moment kulminacji. Potem księżyca ubywa i żegnam się z tym co mi nie służy. Ostatnia kwadra to starsza pani, starowina – wsłuchuję się w swoją wewnętrzną starsza panią – czego się nauczyłam w tym cyklu? Odpuszczam, uzdrawiam, daję odejść staremu. Słucham swoich uczuć. Za chwilę kolejny nów… W jakim znaku wypada? W jakie tym razem rejony/jakości/aspekty mnie zabierze? Czuję wtedy bliskość z naturą i wszechświatem. Czuję, jak działamy razem, jak egzystuję razem ze Wszechświatem, a nie obok niego.

To samo ma się do rocznej (pozornej ) wędrówki słońca przez zodiak. Nie czytam horoskopu pragnąc dowiedzieć się, co mnie czeka w następnym roku. Wiem, co mnie czeka, ponieważ sama o tym decyduję, sama kreuję swoją przyszłość i za nią odpowiadam. Wiedza astrologiczna pokazuje mi jak na dłoni wiele aspektów ludzkiej osobowości, a ja tylko podążam za opisanym przez nią porządkiem i sprawdzam, co mogę zastosować u siebie.

 

Sezon Barana? Okej, jakie wartości reprezentuje ten znak?

Baran to Dynamika, ambicja, odwaga, parcie do przodu, przywództwo, ‘ja’. To pewność siebie i swoich racji. To silna wola i przedsiębiorczość. To żywioł ognia. Baran uznawany jest za pioniera zodiaku, ponieważ wykazuje się niesamowitą energią w dążeniu do celu. W wariancie niekorzystnym baran przejawia cechy takie jak agresja, nieustępliwość, egocentryzm, porywczość. Uwielbia otwartą rywalizację. Nie dziwi więc, że Planetą patronującą temu znakowi jest Mars. Mars w mitologiach to bóg wojny. Był czczony również jako jedno z bóstw wiosennych; poświęcono mu pierwszy miesiąc w kalendarzu rzymskim -marzec.

Nie twierdzę, że czczę mityczne bóstwa i składam ofiary słońcu, a jedynie zauważam zależności pomiędzy całą symboliką równonocy – zmiany pory roku – wkroczenia słońca w pierwszy znak zodiaku . Coś jest ewidentnie na rzeczy. Nawet portale zdrowotne piszą, że podczas przesilenia (tak naprawdę prawidłowa terminologia to równonoc) mogą występować fizyczne dolegliwości związane z przejściem z okresu zimowego na wiosenny…

Mamy więc te wszystkie cechy Barana w obrębie Słońca – które symbolizuje świadomość, światło, ego, pierwiastek męski, stałość. “JA”;

Czyli cała ta męskość, odwaga, barani upór ustawiają się jako zestaw cech po jednej stronie.

Za to po totalnie przeciwległej mamy zasadę przeciwną, czyli księżyc. (podczas pełni Ziemia, z której obserwujemy ekliptykę, znajduje się pomiędzy słońcem a księżycem)

Księżyc jest symbolicznym antagonistą słońca, reprezentuje więc zasadę żeńską, emocje, zmienność, intuicję, podświadomość, noc, sny.

I te właśnie jakości księżycowe, zawieszone są w obszarze konstelacji Wagi. W astrologii Waga jest znakiem przeciwnym do Barana.

Waga jest sędzią zodiaku i symbolizuje głównie równowagę (a jakże!), relacje (głównie te romantyczne!), sprawiedliwość, uczciwość, dążenie do bezkonfliktowego rozstrzygania spraw, łagodzenie sporów. Jest mistrzynią mediacji. Uchodzi za najbardziej czarujący ze wszystkich znaków!

W wariancie niekorzystnym jej cechy to próżność, łaknienie ciągłej uwagi i uznania, niezdecydowanie, unikanie podejmowania decyzji, podatność na wpływy środowiskowe. Potrafi być płytka i niedowartościowana oraz zbyt pochopnie wyrokować. (ciemna szala) Niekiedy stawia potrzeby innych nad swoimi (chcąc zadowolić każdego ), co prowadzi do wewnętrznego zachwiania równowagi.

W miłości balansuje (dosłownie!) pomiędzy swoją romantyczną stroną, kochającą sama ideę miłości i związków a ciemną stroną, która uzależniona jest od adoracji oraz nie potrafi wytrzymać bez towarzystwa.

Patronką wagi jest Wenus – bogini miłości, sztuki, umiłowania piękna. Waga wiele cech Wenus przejawia. Wenus w niektórych wierzeniach była także patronką ogrodów, kwiatów i roślinności. Dawała natchnienie artystom i patronowała sztuce.

Zobaczmy więc co następuje:

Tam gdzie słońce – świadomość – zasada zewnętrzna – działanie – (yang)

Mamy upartego barana z walecznym Marsem

Po przeciwległej stronie księżyc jako emocje – introwersja – intuicja (yin)

Mamy harmonijną Wagę, pod patronatem romantycznej Wenus.

Słońce jest pełną mocą, lśnieniem, ego.

Księżyc to lustro, podświadomość, wnętrze.

A Ziemia – stoi dokładnie po środku tych energii.

Rzekłabym, że jest punktem “starcia” obu tych obozów albo jeszcze pełniej – połączenia, scalenia.

Wenus załagodzi swoją harmonią to co w Marsie agresywne.

Waga zrównoważy w baranie jego zapędy do wojennej ścieżki i porywczość.

Baran z kolei pokaże wadze, że by „ja” było w równowadze, nie zawsze trzeba zadowalać innych.

Niezdecydowana Waga doceni w Baranie jego pewność siebie i przewodnictwo.

Totalnie opozycyjne wartości mają szansę nauczyć się być dla siebie komplementarnymi…

Mars z Wenus

Słońce naprzeciw księżyca

Męskość i kobiecość

Świadomość wobec podświadomości

W parze.

Widzisz analogię? Opowieść o przyciągających się przeciwieństwach?

Historię dwóch biegunów połączonych w jednym tańcu?

Czy gdyby nie astrologiczne patrzenie przez pryzmat wagi i barana, słońca i księżyca, ognia i powietrza wpadłabym na to, by sprawdzić, czy moja energia męska i żeńska są w równowadze? Nie wiem. 🙂 Te kosmiczne zjawiska pełne analogii opowiadają te procesy w piękny sposób. Nie wiem, czy wiedziałabym, jakim poszczególnym cechom mam się przyjrzeć w sobie, w jakiej kolejności najlepiej je zrozumieć..  Które są komplementarne, a które się wykluczają. Może nie wpadłabym na to, jak zjednoczyć pozorne przeciwieństwa , zamiast je zwalczać. Nie uczą nas w szkole pracy ze sobą na podstawie tak dokładnie opisanego systemu znaków i skojarzeń. W ogóle nie uczą nas pracy ze sobą. Słuchania siebie. Astrologiczny system wierzeń (niezbyt podoba mi się ta nazwa, ale nie wpadłam na inną) jest dla mnie wskazówką co do potencjału, jaki mogę w sobie odnaleźć. Nie do przewidywania przyszłości, oceniania ludzi (czy siebie) na podstawie daty urodzenia czy przypisywania komuś jakichś cech charakteru, tylko dlatego, że zawierają się w jego znaku. To nielogiczne, niesprawiedliwe i bezpodstawne.

Czy nie o podobnych rzeczach traktuje niekiedy psychologia?

‘Typy osobowości’ wg kogoś tam? Jesteś przyporządkowany do jakiejś grupy po wypełnieniu testu, który choćby nie wiadomo jak był obszerny, nigdy nie pokaże Twojego pełnego przekroju cech. Dostajesz wynik, że jesteś konkretnym typem, którego cechy zawierają się w jakimś szerszym zestawie cech i odtąd wiesz, jakie są Twoje mocne strony, a nad czym powinieneś pracować. Starasz się wiec zwracać większą uwagę na rzeczy, których być może nie widziałeś wcześniej. Tak samo traktuję astrologię.

No i dzięki, no i po sprawie. Żadnych czarów, żadnego  sabatu, gotowania wywarów z paznokci nietoperza, wywoływania duchów czy okultystycznego składania krwawych ofiar na ołtarzu. Zwykła wiedza i Kosmos. Tylko tyle i aż tyle.

Starożytni widzieli w mechanizmach nieba boską harmonię wszechświata… 🙂

 

Be the change you want to see in the world.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nadlatuję!Jestem wyskakującym okienkiem, ale takim przyjaznym.

Tylko mówię, że za zapis do newslettera dostaniesz w prezencie e-book

"Gdzie zacząć szukać swojego nieba na Ziemi?"

To jak, wchodzisz w to?