kamien w ksztalcie serca na tle oceanu

11 i pół sposobu na dobry poranek

Chcielibyśmy mieć dobry poranek zawsze, ale budzimy się i jest dobrze przez pierwsze 2 sekundy, dopóki ktoś się do nas nie odezwie, albo uświadomimy sobie, ile zadań czeka nas tego dnia. O maaaatko…. jak to ogarnąć?!

Okazuje się, że nasz poranek zaczyna się… dzień wcześniej. Oto lista rzeczy, które ułatwią Ci wstęp do naprawdę udanego dnia.

  1. ZAPLANUJ DZIAŁANIA dzień wcześniej – zanim pójdziesz spać.
  • Ustal przed pójściem spać, że obudzisz się we wspaniałym nastroju i będziesz mieć cudowny dzień. Twój umysł jest bardzo chłonny, jeśli chodzi o autosugestie i jeśli zaśniesz z taką myślą w głowie, bardzo ułatwisz sobie następny dzień. Ale zanim się obudzisz…
  • Wyśpij się. Daj sobie czas na regenerację i odpoczynek. Sen jest niezbędny dla naszego ciała i możemy planować najlepsze listy zadań i sposoby na lepsze poranki, ale prawda jest taka, że ciężko nam będzie wstać w dobrym nastroju, jeżeli nasze ciało będzie zmęczone brakiem odpowiedniej ilości snu. 
  • Zrób listę zadań. Zaplanowanie listy zadań pozwala uniknąć chaosu w działaniu i skupić się na realizacji zadań krok po kroku. Coś jak lista zakupów, które jest ogromną oszczędnością czasu ( a także pieniędzy 😉 bo zamiast biegać po sklepie jak oszołom, kiedy chcesz zrobić zakupy na szybko, a nie wiesz nawet co chcesz kupić, bo nie masz tego na liście, więc o połowie rzeczy zapominasz, ale kupujesz za to łyżkę do butów w promocji i sos do makaronu w słoiku, bo napisali na opakowaniu “na szybko” a Ty nie masz czasu i chcesz już wyjść ze sklepu.

Ten punkt jest najważniejszy, a pomimo tego, rzadko go stosuję, ponieważ nadal nie jestem w stanie do końca przekonać swojej głowy, że to ułatwi mi zadanie. Przecież potrzebuję czasu na wykonanie tej listy a w tym czasie mogłabym już działać! Tylko, że często działasz w chaosie bo nie masz uporządkowanej listy i na ten chaos tracisz czas!

Plus jeszcze dzień wcześniej zazwyczaj chodzę spać jak już padnę i wtedy nie myślę o tym co będę robić następnego dnia. Jeśli masz podobnie, to napisz w komentarzu i jakoś połączmy siły – GRUPA wsparcia ‘nie mów do mnie z rana’ lub Stowarzyszenie Osób Nieporannych, nie wiem. Może po prostu ja zacznę stosować własne porady, a Ty pójdziesz w moje ślady? Dobra, ja czuję się zmotywowana na tyle, żeby DZIŚ zaplanować swój jutrzejszy dzień. Wchodzisz w to? 

Dodatkowa nagroda za listę zadań jest w punkcie 9 🙂

Najlepsze awokado jest na wyspach kanarysjkich

To będzie dobry dzień 🙂

2.DOBRZE ZACZNIJ – zanim wstaniesz z łóżka.
  • Zmień dźwięk budzika, który zamiast łagodnie przeprowadzać CIę do świata żywych z krainy snów, tarabani nad uchem tak koszmarnym dźwiękiem, że masz ochotę umrzeć, ale najpierw cisnąc telefonem o ścianę.
  • Kup sobie fajną piżamę, jeśli śpisz w piżamie. Jeśli nie, to pościel, która po przebudzeniu będzie generować Ci fajne myśli. Powieś na ścianie lub suficie grafikę, obraz, zdjęcia, które wprawiają Cię w dobry nastrój. Postaw na szafce przy łóżku kwiaty, kartkę z fajnym hasłem, czy list miłosny od samej siebie do samej siebie: “ Cześć Ślicznoto, to jak dzisiaj podbijamy świat?!” 
  • Ogranicz z rana negatywne treści. Zamiast nich, uruchom te, które Cię motywują i sprawiają, że chcesz wstawać z łóżka i działać, zamiast zaszyć się pod kołdrą z myślami w kierunku nie mam po co żyć, bo nigdy nie będę taka jak “…”. Nigdy nie będziesz no i super, bo jesteś sobą, to Twoja super moc. Zdanie do wyrycia na blachę. 

Jakby co, to polecam się na instagramie. Znajdziesz tam mnóstwo motywacji i powodów, aby się uśmiechnąć. Zbudujmy tam społeczność, która będzie się wspierać i wzajemnie motywować. 

  • Posiedź chwilę ze sobą. Nie wyskakuj z łóżka od razu. Pomedytuj. Sprawdź jakie myśli Cię nachodzą w chwili, kiedy dopiero otworzyłaś oczy. Oddychaj głęboko. Poczuj tę wdzięczność, że jesteś na świecie, jesteś żywa, możesz widzieć.

Przytul nogi, dotknij serca, otwórz się na obfitość Wszechświata.

To będzie dobry dzień. 

         3.WŁĄCZ MUZĘ

Wszyscy wiemy, że muzyka jest wspaniałym narzędziem do wprowadzania się w odpowiedni nastrój. Czy używasz tego narzędzia? Wiadomo, że włączając coś super energetycznego, od razu krew w żyłach płynie szybciej, bioderka zaczynają się poruszać ( w moim przypadku jest to głowa bujająca się na wzór czarnoskórych raperów z USA) a od tego już bardzo blisko do…

          4.PORUSZAJ SIĘ

Osobiście nie jestem zwolenniczką zaczynania dnia od treningu. Ja muszę najpierw zjeść, a po zjedzeniu strawić (ok 2godziny)  to, co zjadłam. Mój trening przy absolutnym minimum to godzina, średnio dwie, z rozpiętością do trzech, więc nie ma opcji robić to na pusty żołądek, ale kto powiedział, że trzeba z rana robić od razu pełny trening? Pomyśl nad takim scenariuszem: wypełniłaś już punkty od 1 do teraz, włączyłaś muzę i… tanecznym krokiem lecisz z łóżka do kuchni, odpalasz ten gazik z kawką, uśmiech nie schodzi Ci z twarzy, bo właśnie przechodziłaś koło lustra i zobaczyłaś w nim super energiczną i pełną życia tańczącą laskę w fajnej piżamie, nie przestając tańczyć sięgasz do lodówki, bo dotarliśmy do następnego punktu a tam…

            5 DOBRZE ZJEDZ

Ok, należę do osób, które uwielbiają zaczynać dzień od kawy. To jest taki mój mały rytuał. Może nie jest to szczyt zdrowotnego wzoru do naśladowania, ale taka jest prawda a pierwsza zasada mojego bloga to autentyczność, więc… do kawy dorzucam jeszcze czekoladę 75-90%, banana, orzechy oraz nierzadko, jako że jestem człowiekiem i mam swoje słabości, jakieś sklepowe, ultra słodkie gówno ze sklepu, najlepiej chrupiące jak wafel i oblane czekoladą. Blame me. A raczej mojego męża, bo to on zarządza w naszym domu skrytką na słodycze. Bo wiadomo, że to wina tego, kto to kupuje, a nie kto zjada. Zgrzeszyła to zgrzeszyła, a kto nie ma pokus?!

Chwilę potem, jak już zabiorę się za zrobienie śniadania, to klękajcie narody i masterszefy, to są takie sztosy,  że chcecie to jeść. Ogromna micha wszystkiego wspaniałego i jak najwięcej surowego, 3 rodzaje sałat, papryka, świeże pomidory, słodka cebula, obłędnie pyszne kanaryjskie awokadko – bez wyrzutów sumienia, że leciało do mnie z drugiego końca świata – rośnie za płotem, tofu i oliwki, ogólnie, budda bowl to jest ten styl.

No dobra czasem, podjadam białe pieczywo  z serem. KROWIM!! Tym razem to wina opioidów znajdujących się w mleku (kazomorfiny), które powodują silne uzależnienie po to, by mały cielak nie oddalał się od maminego cyca. No tak, daje się na to robić, jak mały cielak. Totalnie.

O jedzeniu można by napisać całe tomy, ale po prostu przygotowujmy swoje posiłki z myślą o tym, że to, wkładamy na swój talerz, z tego właśnie będziemy się składać. To będzie nasze paliwo na cały dzień, a dłuższej perspektywie na całe życie właściwie. Warto zadbać o porządne śniadanie, które poniesie nas przez pierwszą część dnia oraz o zdrowe nawyki żywieniowe. To już na całe życie.

sałatka owocowa z orzechami to jest sztos pomysł na śniadanie <3
                6 POWIEDZ SOBIE COS MIŁEGO

Jeśli nie zostawiłaś sobie kartki na stoliku przy łóżku w punkcie pierwszym, nie doceniłaś tej fantastycznej laski w drodze do kuchni, ani nie masz nikogo, kto z rana powie Ci ‘dobrze, że jesteś’ zrób to dla siebie sama. Stań przed lustrem i patrząc sobie w oczy, powiedz do siebie to, co chciałabyś usłyszeć od kogoś. Najlepszy komplement, jaki CI przyjdzie do głowy.

          7 POWIEDZ KOMUŚ COS MIŁEGO

To fajny sposób na to, by przekonać się, jak wielką masz moc. Niby to tylko jedno zdanie, ale wypowiedziane szczerze w czyjąś stronę sprawi, że uśmiech tej osoby rozświetli także Twój dzień.

              8 TRZYMAJ SIE PLANU

Tak dla przypomnienia, jak ważny jest punkt 1. Przecież po to właśnie pisałaś tę listę dzień wcześniej!

     9 NAGRADZAJ SIE ZA MAŁE SUKCESY

Zapominamy o tych małych sukcesach, maleńkich krokach, które podejmujemy codziennie, by nasze życie było bardziej harmonijne, spokojniejsze, dostatnie. Nie doceniamy siebie za pracę, którą wkładamy, często nie dostrzegamy własnych starań. Czekamy, aż ktoś dostrzeże nasz wysiłek i powie WOW, świetnie CI idzie. Ale czekaj, przecież .. sama możesz się nagrodzić! Zrobiłaś listę zadań? Zrealizowałaś większość z nich? Doskonała robota, zasłużyłaś na ogromny kawałek ciasta!

bądź z siebie dumna

        10 NIE PANCZUJ SIE ZA PORAŻKI

Nigdy. Wyciągaj wnioski z własnych błędów, ale nigdy nie pozwól, by jedna nieudana rzecz sprawiła, że tracisz wiarę w siebie. Poza tym, jeden zepsuty dzień to nie koniec świata. Jutro jest nowy i możesz zacząć od nowa podbijać świat.

Porażki oznaczają, że próbujesz.

PORAŻKI SA CZĘSCIĄ SUKCESU.

        11 POWTARZAJ CODZIENNIE

Budowanie nawyku wymaga czasu, nic nie dzieje się od razu. Każda podjęta próba to sukces. A sukces to proces. Umiejętność przeżywania każdego dnia w super nastroju, pomimo różnych przeciwności to niewątpliwie sztuka, której warto się nauczyć. Czasem zwyczajnie się nie da być w super nastroju, BO NIE, i to też jest OK.

11,5 BONUS TRACK

No zjedz to ciasto czy tam czekoladę.:) Odrobina przyjemności nikogo nie zabiła, a ile dobrego może przynieść!

Be the change you want to see in the world.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nadlatuję!Jestem wyskakującym okienkiem, ale takim przyjaznym.

Tylko mówię, że za zapis do newslettera dostaniesz w prezencie e-book

"Gdzie zacząć szukać swojego nieba na Ziemi?"

To jak, wchodzisz w to?