Oto co naprawdę święte

Święta, święta i … co jest tak naprawdę święte?

Co  my tak właściwie dzisiaj świętujemy? 

Co jest dla nas święte?

Wmówiono ludziom grzech już od urodzenia, ale czy może być coś czystszego od nowo narodzonego dziecka? Jego umysł nie jest skażony żadną negatywną myślą. Dziecko kocha bezwarunkowo. To najczystsza miłość. Możesz nie zwracać uwagi na swoją doskonałość, w oczach dziecka jesteś ważniejsza,(y) niż bóg.  Dałaś życie. Jesteś święta. Dałeś życie, jesteś święty. Dla dziecka jesteś wszystkim. Całym światem. Kobieta jest święta. Mężczyzna jest święty. Człowiek jest święty.

Przychodzisz na świat nagi. Nie okryty żadnym ubraniem. Nie okryty żadnym wstydem. Przychodzisz na świat w okryciu wierzchnim, jakim jest Twoje ciało. Twój pierwszy przyrząd do poznawania świata. Ciepło skóry pozwala Ci odczuć bliskość. Ciało jest Twoją mapą i kompasem. Ciało jest pierwszym, co pozwala Ci poznawać świat. Ciało jest tym, czym łączysz się ze światem zewnętrznym. Ciało trzyma Cię przy życiu. Ciało jest święte.

 
 
Siedzę na skałce pod wodospadem

ciało

jest

święte

Przychodzisz na świat z kobiety.

Jesteś połączony z matką od pierwszych dni, zanim otrzymasz świadomość, kształt ciała, twoją duszę, jaźń, pamięć. Dojrzewasz ze zlepku komórek, w organizm zdolny do samodzielnego oddychania, trawienia, wydawania dźwięków.  Jesteś karmiony i podtrzymywany przy życiu dzięki doskonałemu systemowi jakim jest ludzki organizm. I teraz twój kształtujący się ludzki organizm , wewnątrz dorosłego organizmu. Pod sercem , oddychacie jednym oddechem.

Kobiecość jest święta. Kobiece ciało jest święte.

Patrzysz na świat i oceniasz go za pomocą zmysłów w Twoim ciele, które tłumaczą Ci bodźce, które otrzymujesz z otoczenia. Twoje ciało je tłumaczy na emocje, Twój umysł projektuje Twój film.

Słyszysz muzykę, dzięki połączeniom nerwowym w Twoim ciele, a wszystko co dzieje się w ciele, to nieustanny rytm życia, który wybrzmiewa z każdym uderzeniem serca.  Twoje ciało wibruje, a drgania przepływają  falą krwiobiegu, wraz z cząsteczkami tych samych komponentów, które tworzą planetę, na której żyjesz – żelazo, węgiel, tlen, złoto. Odłamki gwiazd w Twoim ludzkim ciele, tak kruchym i jednocześnie wytrzymałym, bo przecież cały czas poruszamy się w przestrzeni kosmicznej razem z Ziemią, a nasze ciało nie czuje, że mknie na kawałku skały przez kosmos.

idziesz po śladach?

Twoje ciało w przestrzeni jest jednym z ciał niebieskich, poruszających się wokół własnej osi. Wokół innych ciał niebieskich. Twoje ciało w ruchu, otulone przestrzenią, tańczy niekończący się kosmiczny taniec po okręgu, cyklach pór roku, obiegu wokół słońca, bo życie to nieustanny ruch.

Ruch jest święty.  Twoje ciało w ruchu jest święte.

życie to nieustanny ruch

Pies z głową w dół na plaży

ciało w ruchu jest święte

Ciało przez całe życie się zmienia, rośnie, rozciąga się, buduje. Ty je budujesz z tego, co wkładasz do ciała, Twoje ciało wraz ze wszystkimi układami i systemami połączeń, działa nieustannie jak fabryka, jak samonapędzająca się doskonała maszyna, która buduje Twoje ciało – z komponentów, które mu dostarczysz,  stworzy Ci awatar, wydrukuje skafander, obudowę, pojazd na tę kosmiczną podróż na kawałku skały. Latający dywan na ogromną skalę. Skałę w sumie. Pędzimy przez kosmos. Ziemia jest promem kosmicznym. Ziemia jest domem.

Ziemia jest domem. Ziemia jest święta.

Idę zobaczyć do jaskini

Wreszcie życie, które prowadzimy na Ziemi- w skali kosmosu jesteśmy maleńkim kawałeczkiem skały, ale jakie my tu mamy ogromne problemy, na skalę światową, mówimy. Cały świat problemów. To życie na Ziemi, to każde życie na Ziemi, po jakie tu przychodzimy, trwa zaledwie sekundę w naszej wiecznej podróży, czasem zapominamy po co tu przyszliśmy. Czy nie po słodkie życie, pełne spokojnego stanu spełnienia? Za nim gonimy przez całe życie, a może ono, to słodkie życie dzieje się właśnie teraz, tuż obok? W najmniejszym promieniu słońca, w poruszeniu liści na wietrze, zmarszczce w kąciku ust, w jednym słowie wypowiedzianym z drugą osobą w tym samym momencie, w ludzkiej obecności, złapaniu za rękę, rozmowie, w poczuciu, że wszystko jest po coś i że wydarzenia w Twoim życiu, w pewnym momencie, zaczynają się układać w zrozumiałą drogę?

Czujesz czasami poczucie jedności z całym światem i swoim życiem?

Że jesteś dokładnie tu, gdzie masz być? Rozumiesz poplątane sploty wydarzeń, które doprowadziły Cię do miejsca, w którym potrzebowałeś się znaleźć? Czy nie widzisz, że życie jest metaforyczną podróżą, przez wszechświat, Ziemię, innych ludzi, w głąb siebie i na zewnątrz, bo wszystko i tak jest połączone? Wszechświat to jeden ogromy organizm, a każdy z nas jest jego niezbędną komórką, aby ogranizm mógł ewoluować, poznawać się, tworzyć nowe połączenia i tak bez końca.  

Boska Wieczność w Kreacji, zaiste.

Be the change you want to see in the world.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nadlatuję!Jestem wyskakującym okienkiem, ale takim przyjaznym.

Tylko mówię, że za zapis do newslettera dostaniesz w prezencie e-book

"Gdzie zacząć szukać swojego nieba na Ziemi?"

To jak, wchodzisz w to?